top of page
Szukaj

Wstęp do rozdziału o drodze, którą zaczyna diagnoza raka i poszukiwaniu sensu w nowej rzeczywistości.

  • 20 godzin temu
  • 1 minut(y) czytania


Drogi czytelniku, tworzę ten rozdział mojego bloga z myślą o osobach, które mierzą się z chorobą nowotworową i wymagającym procesem leczenia. O tych z Was, którzy każdego dnia uczą się żyć w nowej rzeczywistości, naznaczonej niepewnością, lękiem, ale również nadzieją i siłą. Jako psycholog kliniczny, pracując z pacjentami onkologicznymi, miałam i mam przywilej towarzyszyć ludziom w jednych z najbardziej wymagających momentów ich życia.


Podzielę się z Wami moimi doświadczeniami i refleksjami płynącymi ze spotkań

z pacjentami – z rozmów, ciszy, emocji, które często trudno ubrać w słowa. Będę dzielić się tutaj refleksjami z mojej praktyki, fragmentami konsultacji terapeutycznych z zachowaniem pełnej anonimowości.


Bardzo często pacjenci pytają: „A jak inni przez to przechodzą? Co mówią? Czy czują to samo, co ja?”. W tym pytaniu kryje się pragnienie zrozumienia siebie w nowej rzeczywistości i upewnienia się, czy to, co czujemy, jest „normalne”. Historie innych mogą pomóc dostrzec podobieństwa, które

dają poczucie wspólnoty, ale także różnice wynikające z wyjątkowości i niepowtarzalności każdego z nas.


Tworzę tę przestrzeń również z myślą o rodzinach i bliskich. Chciałabym, aby te treści pomogły Wam lepiej zrozumieć, co czuje i przez co przechodzi bliska Wam osoba, ale też pozwoliły Wam samym znaleźć w tym wszystkim przestrzeń dla siebie i własnych przeżyć. Często to właśnie zrozumienie perspektywy drugiego człowieka daje nam siłę, by wspólnie iść dalej.

 
 
 

Komentarze


bottom of page